sobota, 28 marca 2015

Po witrektomii

Minął prawie tydzień od zabiegu witrektomii. Niestety Ania jest bardzo niespokojna. Chyba wciąż boli Ją oczko. Poprzedni zabieg zniosła zdecydowanie lepiej. Ciągle płacze i jest na lekach przeciwbólowych. Jeśli do poniedziałku sytuacja się nie zmieni, zabiorę Ją do lekarza.
A jak po zabiegu? Profesor powiedział, że to oko było w troszkę lepszym stanie, niż poprzednie. Na szczęście, bo niestety w prawym oku siatkówka znów się unosi :( Za dwa miesiące mamy pojechać na kontrolę. Wtedy też dowiemy się, czy można coś jeszcze zrobić, by ratować wzrok Ani, czy na tę chwilę to wszystko.
Natomiast lepsze wieści u Aluni. U Niej zabieg się powiódł i za dwa miesiące będziemy dobierać szkła, ponieważ Ala ma zalecone okulary. Już nie mogę się doczekać, będzie w nich pięknie wyglądać :) A myślałam, że piękniejsza już być nie może ;)
Ania w drodze do domu


Bardzo wszystkim dziękujemy za trzymanie kciuków :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza