czwartek, 14 maja 2015

Aleksander – totalnie niesamowity gość!

Nadszedł czas na wpis o Olusiu. O ile w przypadku Ali od poprzedniego o Niej wpisu w zasadzie niewiele się zmieniło, to w przypadku Olka zmieniło się wszystko! Ostatni wpis: http://milosc-do-potegi-trzeciej.blog.pl/2014/07/17/aleksander-trojak-ii/
Gdy ludzie mówią, że cuda się nie zdarzają, opowiadam im o moich dzieciach :) Bo jak inaczej nazwać to, że są z nami, rosną, rozwijają się? Jeśli to nie jest cud, to nie wiem, co jest cudem.
Olek urodził się jako drugi. Zawsze żartujemy, że dziewczynki Go osłoniły i dlatego to On jest w najlepszej formie :) Choć w szpitalu był o miesiąc dłużej ;) W tej chwili Olek rozwija się prawidłowo :) Jest wprawdzie podejrzenie niedosłuchu, ale badania mają czasem zafałszowane wyniki, dlatego musimy je powtórzyć – Olek reaguje na dźwięki.
Mamy teraz w domu dwie księżniczki i raczkujące ADHD :) Wszędzie Go pełno, zachowuje się jak rozpieszczony jedynak ;) W ogóle nie bierze pod uwagę tego, że ma jeszcze dwie siostry i czasem jest kłopot np. przy karmieniu, gdy jestem sama z dziećmi :) Ale i tak Oluś jest naszym najukochańszym syneczkiem ;) Naszym cudem!!! Dziecko z 25 tygodnia ciąży, kilka miesięcy w szpitalu, respirator, bezdechy… A teraz? Raczkuje, staje przy meblach, za ręce próbuje stawiać pierwsze kroczki. Łasuch z Niego straszny :) Jako jedyny z całej trójki je już zupki i tego typu papki ;)No cud! :) No i przystojniak z Niego! W przyszłości będzie łamał kobiece serca ;)
Oluś to totalnie niesamowity gość :)








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza