środa, 27 maja 2015

Rehabilitacja - nasza rzeczywistość

Wczoraj było piękne święto, a dziś trzeba wrócić do rzeczywistości. Dla nas rzeczywistość to rehabilitacja. Rano była u nas Ciocia Karina z Szansy, na terapię wzroku dziewczynek. Były pokazy slajdów, kontrastowych plansz i… zabawa w kisielu :) Księżniczki pięknie współpracowały. Obie wodziły oczkami za obrazkami, za światłem. Alicja troszkę lepiej, wyraźniej reagowała, za to Ania upodobała sobie kisiel :) Wysmarowała obie rączki, wkładała je do buzi. Chyba kisiel Jej zasmakował :) Za tydzień będziemy próbować sypkich materiałów, takich jak kasza.

Pod koniec zeszłego tygodnia dostaliśmy telefon z Chorzowa – udało się! Będziemy mieć u nich rehabilitację! :) Nie znam jeszcze szczegółów, ale prawdopodobnie będzie to rehabilitacja wzroku i ruchowa i będzie się odbywać u nas w domu :)Dodatkowo może Olek załapie się na rehabilitację w ramach wczesnego wspomagania rozwoju. Mimo wszystko chcemy też zostać w Szansie, będą to dodatkowe godziny prowadzone przez profesjonalistów. Dla nas to bardzo cenne.
Nie wiem dokładnie, jak to wszystko będzie wyglądać. Gdy już to wszystko ruszy, na pewno opiszę to w poście ;)
A tymczasem prezentacja naszych Księżniczek z porannych zajęć ;) :






Po południu natomiast była u nas Ciocia Monika na rehabilitację ruchową :) Alicja miała dziś dobry dzień, ćwiczyła pięknie! Nawet Olek chciał się przyłączyć ;) Ania za to trochę marudziła i nawet Miś Szumiś nie poprawił Jej nastroju :( Cóż… Ania jak prawdziwa kobieta – zmienną jest ;)





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza