środa, 25 stycznia 2017

Jestem MAMAgerką



Jak wygląda dzień statystycznej matki zdrowego dziecka? 
Rano pobudka, śniadanie. Niektóre mamy odprowadzają dzieci do szkoły czy przedszkola, inne zostają z nimi w domu. W ciągu dnia praca zawodowa lub w domu - opieka nad latoroślą, spacer, szykowanie obiadu, pranie, sprzątanie itp. Wieczorem kolacja, kąpiel, czytanie bajek i położenie dzieci spać. Wszystko? Nie, bo przecież czeka jeszcze sterta prasowania i trzeba sprawdzić dzieciom plecaki do szkoły na jutro.
Brzmi znajomo?



Podobnie wygląda dzień statystycznej matki dziecka niepełnosprawnego, czyli np. mój. Z tą różnicą, że do tych wszystkich obowiązków dochodzi rehabilitacja (również wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne), regularne wizyty u lekarzy specjalistów, stałe podawanie leków, opieka "pielęgniarska" (niektóre dzieci jej wymagają, są np. karmione sondą - tak jak kiedyś dziewczynki - itp) i... papierologia. W naszym domu prawie każdego wieczora sypialnia zmienia się w biuro, a małżeńskie łoże zasypane jest dokumentami. Segreguję i opisuję faktury, które wysyłam później do Fundacji w celu refundacji wydatków. Wysyłam listy z prośbą o wsparcie do firm i różnych fundacji. Kilka razy do roku organizuję bazarki na Facebooku (fotografowanie rzeczy, wrzucenie na stronę, opisanie ich i późniejsze nadzorowanie bazarku i rozliczenie go, wysłanie fantów). Ciągle staram się wymyślać akcje, konkursy itp, by zachęcić darczyńców do wsparcia dzieci. Szukam w internecie nowych metod leczenia i rehabilitacji. Prowadzę bloga i profil dzieci na Facebooku. Nie dlatego, że chcę publicznie opowiadać o naszym życiu. Piszę o nas, by pokazać, że walczymy i ciężko pracujemy na to, by dzieci mogły w przyszłości być samodzielne. Chcę, by ludzie, którzy nas wspierają, wiedzieli, na co idą ich pieniądze. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że większe szanse na powodzenie i zebranie funduszy na rehabilitację mamy teraz - póki dzieci są małe. Im będą starsze, tym będzie nam trudniej. Dlatego teraz robię, co mogę. Taka ze mnie managerka albo raczej MAMAgerka ;)



5 komentarzy:

  1. podziwiam Panią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tatuaże za darmo?

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za bezczelny komentarz w sprawie tatuaża...szczyt na prawdę szczyt chamstwa.Pozdrawiam MameGerke serdecznie.Duzo sił i wytrwałości 💪💪💪💪

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń